|
|
| |
|

| Internauci interesują się wyborami w USA
02.11.2008, 12:03 | komentarze (0)
|
Firma Cisco przedstawiła wyniki badania Visual Networking Index, w ramach którego oceniano wpływ oglądania materiałów wideo w Internecie i zastosowanie innych mediów społecznych na zaangażowanie Amerykanów w politykę. Sponsorowane przez Cisco badanie zostało przeprowadzone przez Compete. Wyniki sugerują pięciokrotny wzrost wykorzystania materiałów wideo w Internecie w porównaniu z poprzednimi wyborami prezydenckimi w USA. Tylko telewizja wyprzedza Internet jako najczęściej używane źródło informacji o wydarzeniach politycznych.
Przeprowadzone badanie jest pierwszym projektem w ramach inicjatywy Cisco Visual Networking Index (VNI) Pulse, w ramach której Cisco będzie prezentować ilościowe informacje dotyczące zachowania konsumentów w sieci uzyskiwane w drodze bezpośredniego zbierania danych. Kilka miesięcy temu przedstawiono inicjatywę Cisco VNI Forecast, której celem jest prezentowanie prognoz wzrostu wykorzystania sieci IP na całym świecie opracowywanych na podstawie analiz własnych Cisco oraz prognoz niezależnych analityków.
W ubiegłym miesiącu przeprowadzona została ankieta, która objęła przeszło 1800 obywateli Stanów Zjednoczonych uprawnionych do głosowania. Każdy uczestnik wskazywał swoje preferencje polityczne: demokraci, republikanie, kandydaci niezależni lub brak preferencji.
Najważniejsze ustalenia:
* Od roku 2004 liczba odwiedzin popularnych serwisów z materiałami wideo wzrosła pięciokrotnie
* 62% respondentów wskazało Internet jako regularne źródło informacji i relacji z przebiegu kampanii prezydenckiej w 2008 r. Lepszy wynik osiągnęła jedynie telewizja (82% respondentów)
* Około 30% osób uprawnionych do głosowania oglądało w Internecie relacje z wydarzeń mających miejsce w trakcie kampanii. 75% tych osób odniosło wrażenie, że dzięki oglądaniu materiałów wideo w Internecie mogli lepiej monitorować przebieg wydarzeń
* Przy poszukiwaniu materiałów wideo w Internecie zwolennicy demokratów częściej korzystają z tradycyjnych serwisów informacyjnych i serwisów społecznościowych. Zwolennicy republikanów częściej od swoich politycznych przeciwników wykorzystują w tym celu wyszukiwarki
* Osoby oglądające materiały wideo dotyczące aktualnej kampanii w Internecie sprawiają wrażenie bardziej zaangażowanych w jej przebieg od osób zwracających się ku telewizji. 62% osób oglądających materiały wideo w Internecie na bieżąco śledzi najnowsze informacje. W przypadku osób oglądających telewizję jest to tylko 37%. 68% internautów oglądało relację z konwencji obu partii. W przypadku telewidzów odsetek ten wyniósł jedynie 47%
Inne wyniki badania politycznego Cisco VNI Pulse, w tym wyniki przedstawione w podziale na płeć, grupę wiekową, poziom dochodów i preferencje polityczne, można znaleźć pod adresem cisco.com/go/vni.
W nadchodzącym roku Cisco będzie przeprowadzać dalsze badania w ramach inicjatywy Cisco VNI Pulse, aby lepiej poznać zachowania i skłonności konsumentów odnośnie oglądania materiałów wideo w skali całego świata. |
|
| Przedterminowa poprawka Windows
01.11.2008, 14:42 | komentarze (0)
|
Microsoft wypuścił poprawkę dla krytycznej luki w systemach Windows. Należy jak najszybciej uaktualnić swój system, bowiem dziura już jest wykorzystywana przez cyberprzestępców.
Usunięto lukę pozwalającą m.in. na rozsyłanie szkodliwego oprogramowania bądź przejęcie kontroli nad komputerem użytkownika. Biuletyn oznaczony jako MS08-67 od kilku dni jest do pobrania ze strony internetowej Microsoftu.
Panda Security podaje przykład trojana o nazwie Gimmiv.A wykorzystującego załataną dziurę. Szkodnik ma na celu gromadzenie informacji o użytkowniku, takich jak:
* nazwy użytkowników i hasła wprowadzane na witrynach WWW,
* hasła aplikacji MSN Messenger,
* hasła programu Outlook Express,
* nazwy użytkowników systemu,
* nazwy komputerów,
* zainstalowane poprawki,
* informacje na temat przeglądarki internetowej.
Przejęte dane są szyfrowane przy użyciu algorytmu AES (Advanced Encryption Standard) i przesyłane na zdalny serwer.
- Złośliwe kody rozprzestrzeniają się nie tylko za pośrednictwem poczty e-mail i zainfekowanych plików, ale także bezpośrednio przez internet. Wykorzystują do tego także prawidłowe witryny WWW, co sprawia, że użytkownicy nie mają pojęcia o tym, że zostali zainfekowani - tłumaczy Maciej Sobianek, specjalista ds. bezpieczeństwa w Panda Security Polska.
- Komunikatory internetowe są obecnie w powszechnym użyciu zarówno do celów służbowych, jak i prywatnych. Trojan umożliwia cyberprzestępcom uzyskanie pełnego dostępu do informacji przesyłanych w ten sposób - dalej wyjaśnia Sobianek. To również jedna z wielu przyczyn utraty danych w firmie - wynika z ostatnich badań InsightExpress przeprowadzonych na zlecenie Cisco.
O wadze poprawki świadczy fakt, iż Microsoft zdecydował się na jej publikację poza harmonogramem. Dotychczas zdarzyło się to zaledwie trzy razy. W kwietniu 2007 roku gigant z Redmond udostępnił biuletyn bezpieczeństwa MS07-017 odnoszący się do siedmiu luk w różnych wersjach systemu Windows. We wrześniu 2006 roku udostępniono biuletyn MS06-055 likwidujący lukę w obsłudze dokumentów VML. Poza harmonogramem udostępniono również pierwszy w roku 2006 biuletyn bezpieczeństwa MS06-001. Dotyczył on błędu w obsłudze plików WMF. Przypomnijmy, że Microsoft publikuje poprawki w każdy drugi wtorek miesiąca.
Aktualizacja jest zalecana dla wszystkich użytkowników systemów Windows 2000, XP, Vista, Server 2003 i Server 2008. Czytelnicy, którzy chcą sprawdzić komputer, np. w poszukiwaniu omawianego w artykule wirusa mogą to bezpłatnie zrobić m.in. na stronie pandasecurity.com/activescan |
|
| Opera łata
01.11.2008, 14:37 | komentarze (0)
|
Opera Software opublikowała kolejną wersję swej przeglądarki internetowej. W edycji oznaczonej numerem 9.62 załatano błąd w stronie "wyszukiwania w historii".
"Zachęcamy użytkowników, aby zaktualizowali swoje oprogramowanie tak szybko, jak jest to możliwe" - wyjaśnia rzecznik Opery, Thomas Ford.
Poprawka pojawiła się w kilka dni po tym, jak specjaliści ds. Bezpieczeństwa, Aviv Raff, Roberto Suggi i Stefano Di Paola zauważyli, iż możliwe jest wykorzystanie funkcjonalności "history search" Opery do zdalnego uruchomienia kodu.
Atakujący może bowiem stworzyć specjalną stroną WWW, która automatycznie otworzy stronę "wyszukiwania w historii" i wykorzysta błąd. Jeśli nieświadomy użytkownik otworzy taką stroną, do jego komputera zostanie załadowany trojan. |
|
| E-handlowi kryzys niestraszny
31.10.2008, 10:43 | komentarze (0)
|
12,8 miliardów złotych mają wynieść nasze tegoroczne wydatki na zakupy w sieci. Po raz kolejny eksperci mówią, że kryzys gospodarczy może być wielką szansą dla e-handlu.
Kryzys gospodarczy zazwyczaj sprawia, że konsumenci ograniczają wydatki, rezygnując z tych, które nie są w danym momencie niezbędne. Szukając tańszych produktów, coraz częściej wybierają sklepy internetowe. A trzeba przyznać, że jest w czym wybierać - w Polsce działa ich obecnie około 4,2 tys. Można spodziewać się, że liczba ta będzie rosła, gdyż znawcy tematu są zgodni - rynek będzie rósł w bardzo szybkim tempie.
Tegoroczny wzrost szacuje się na 60 procent - dużo większe obroty zanotują zapewne serwisy aukcyjne, gdzie wiele osób robić będzie tańsze zakupy sprzętu AGD, RTV, książek, płyt czy mebli. Nie dla wszystkich jednak rozwój e-handlu okazał się bramą do finansowego raju - rosnąca konkurencja w branży sprzętu RTV/AGD zmusiła sklep Hoopla.pl, uznany w zeszłym roku za Wchodzącą Gwiazdę Technology Fast 50, do ogłoszenia bankructwa.
Piotr Jaros z serwisu Sklepy24.pl jest zdania, że jeśli spowolnienie nie będzie zbyt głębokie, rynek handlu online w ogóle nie powinien odczuć negatywnych skutków. Co więcej - część klientów, która odkryje zalety kupowania w internecie teraz, może nie powrócić do tradycyjnych sklepów, gdy sytuacja gospodarcza się unormuje.
Sklepy walczą więc o klientów, nie tylko jedna atrakcyjną szatą graficzną, ale przede wszystkim funkcjonalnością swoich serwisów. Rozbudowane możliwości płacenia za zakupy, możliwość dokładnego obejrzenia towaru czy komentowania zakupów sprawiają, że klienci chętniej dokonują zakupów.
Niezwykle ważne jest także zaufanie - z badań serwisy Sklepy24.pl wynika, że aż 2/3 badanych przerywa transakcję, nawet na samym jej końcu, jeśli sklep nie budzi zaufania. Dla 58 proc. ankietowanych wiarygodność sklepu wzrośnie, jeśli zostanie on polecony przez znajomą osobę.
W zeszłym roku do dokonania zakupów w internecie przyznało się 5,8 milionów osób, wydali w sieci 8,1 miliardów złotych. W tym roku nasze wydatki mają wzrosnąć o 60 proc. do kwoty blisko 13 miliardów - pisze Gazeta Prawna.
Nie po raz pierwszy eksperci mówią, że kryzys może być korzystny dla e-sklepów. Podobne zdanie wyrazili autorzy raportu eMarketera opublikowanego w czerwcu br. |
|
| Panel OLED 40" Full-HD od Samsunga
31.10.2008, 10:38 | komentarze (0)
|
Giętki, 40 calowy wyświetlacz o grubości 0,05 mm, nie jest jedyną nowością zaprezentowaną przez Samsunga na targach FPD International 2008. Samsung ze swoich laboratoriów wytoczył także olbrzymia armatę - 40-sto calowy wyświetlacz OLED zdolny do wyświetlania obrazu w Full-HD.
Wielkościami charakteryzującymi ten panel jest kontrast wynoszący 1 000 000:1 oraz rozdzielczość Full-HD, a więc 1920*1080. Prototyp ten, oprócz bycia pierwszym na świecie tak dużym panelem OLED z możliwością wyświetlania obrazów w Full-HD, jest także bardzo cienki. Nie jest to może 0,05 mm, ale i tak prezentuje się imponująco.
Ekran ten jest kwintesencją prac, które Samsung zapoczątkował już w 2005 roku. Początkowo inżynierom koreańskiego producenta udało się osiągnąć rozdzielczość 1280*800 i kontrast 5 000:1 na 40-sto calowym panelu. Jak widać, udało się jednak poprawić właściwości poprzednika czego efektem jest prezentowany prototyp.
Jak na razie Samsung nie zapowiedział, kiedy takie ekrany zostaną skomercjalizowane. Zapewne od tego czasu będzie trzeba jeszcze poczekać na spadek cen, aby technologia ta trafiła pod strzechy. |
|
| Błąd w OpenOffice.org
31.10.2008, 10:31 | komentarze (0)
|
OpenOffice.org, opublikował łaty dotyczące dwóch luk w open-source'owym, wieloplatformowym pakiecie biurowym. Błędy pozwalały na zdalne uruchomienie złośliwego kodu.
Poprawki dotyczą luk związanych z błędem przepełnienia bufora podczas przetwarzania plików WMF (Windows Metafile) i EMF (Enhanced Metafile).
W obu przypadkach błąd "mógł ułatwić nieuprzywilejowanemu użytkownikowi, który wyśle swej ofiarze spreparowany dokument StarOffice/StarSuite uruchomienie kodu w zdalnym systemie z przywilejami użytkownika, który otworzył podstępny dokument" - można przeczytać w ostrzeżeniu O luce poinformowany został US-CERT, który nakazuje natychmiastowe zainstalowanie poprawki.
Jak wynika z badań przeprowadzonych we wrześniu 2007 roku przez Sun Microsystems na próbce 200 tysięcy osób, 41 procent z nich zadeklarowało, iż korzysta z OpenOffice, gdyż pakiet ten jest darmowy.
Ponad 90 procent ankietowanych to użytkownicy systemów z rodziny Windows. |
|
| Już jest Ubuntu 8.10
30.10.2008, 17:09 | komentarze (0)
|
Długo oczekiwana wersja Ubuntu została wydana. Już dziś możemy cieszyć się z wersji 8.10. Firma Canonical, która jest głównym sponsorem dystrybucji wydała kolejny swój produkt. Jej celem jest od zawsze stworzenie bardzo dobrej wersji Linuksa, która będzie idealnym systemem na biurko. Wydana wersja 8.10 jest coraz bliżej tym założeniom. Być może kiedyś system ten będzie postrzegany tak samo jak produkty firmy Apple, które są wygodne w użytkowaniu.
System ten bazuje na jądrze w wersji 2.6.27. Serwerem grafiki jest X.org 7.4. Ubuntu 8.10 przynosi nam wiele ciekawych zmian. Zaraz po uruchomieniu systemu przywita nas GNOME 2.24. Środowisko graficzne zawiera nowy komunikator Ekiga 3.0, usprawnione zarządzanie plikami oraz lepszą obsługę wielu monitorów.
Kolejną ciekawą zmianą jest obsługa sieci 3G. Zwiększa to mobilność systemu, przez co chętnie jest instalowany na takich komputerach jak Asus EEE PC np. dystrybucja Ubuntu Eee . Dodatkowo wprowadzono tak zwane sesje gościnne (ang. guest session). Dzięki nim na nasz komputer mogą logować się osoby trzecie, a my mamy pewność, że nie uszkodzą one naszych aplikacji i systemu. Mark Shuttleworth główny nacisk kład na mobilność oraz wygląd systemu. Analitycy uważają, ze to wydanie znacznie przyśpieszenie rozwoju Linuksa dla komputerów biurkowych oraz minilaptopów.
Nowa wersja Ubuntu umożliwia instalację systemu na napędzie USB. Możliwe jest zgranie nawet zmodyfikowanego systemu z danymi użytkownika, aby potem korzystać z niego na innej maszynie. Dzięki jednej aplikacji użytkownik w prosty sposób będzie mógł przenieść swój system na napęd USB.
Dzięki współpracy Canonical i BBC użytkownicy Ubuntu mają łatwy dostęp do treści od BBC. Są to głównie materiały filmowe, strumienie radiowe oraz podcasty. Będą one dostępne w odtwarzaczach Totem oraz Rhythmbox.
W tej wersji dystrybucji dostępny jest OpenOffice.org 2.4.1 a nie OpenOffice.org 3.0. Zespół twórców Ubuntu zadecydował tak dlatego, że nowa wersja pakietu biurowego została wydana za późno i nie było czasu na przetestowanie jej działania. Więcej na ten temat można przeczytać na stronie ubucentrum.net. Natomiast jeśli ktoś chce najnowszą wersję OpenOffice.org zainstalować na swoim systemie może skorzystać z poradnika zamieszczonego na stronie tarabaz.eu. OpenOffice zostanie dostarczony w postaci tzw. backportów w wersji 3.0.1 na początku grudnia. Wersja 3.0 zostanie oficjalnie dołączona dopiero w Ubuntu 9.04.
Wraz z wydaniem wersji dla desktopów została udostępniona wersja Ubuntu 8.10 Server Edition. Zawiera ona poprawki i ulepszenia w sferze wirtualizacji. Poprawiona została obsługa RAID. Dodano wiele zabezpieczeń i innych poprawek. Dodane zostało polecenie service, które jest znane z systemu Red Hat. Serwerowa edycja systemu będzie wspierana przez 18 miesięcy.
Chris Kenyon - dyrektor ds. rozwoju w firmie Canonical, poinformował, że wydana wersja systemu posiada już ponad osiem milionów aktywnych użytkowników. Dla porównania Fedora zliczyła 1.2 mln unikalnych adresów IP, zaś RedHat podaje że ma ponad 2.5 mln użytkowników komercyjnego Red Hat Enterprise Linux.
Jak zawsze płyty z dystrybucją Ubuntu można zamówić za pośrednictwem serwisu Ubuntu ShipIt. Płyty CD rozsyłane są za darmo. Można zamówić system na platformę x86 lub x86_64.
Płyty można również zamawiać dla wydania Kubuntu na stronie shipit.kubuntu.org. Wersje Edubuntu oraz Xbuntu nie będą dostępne w ShipIt. |
|
| KB957200 zwiększy wydajność Visty
30.10.2008, 09:23 | komentarze (0)
|
Microsoft wydał kolejny pakiet aktualizacji zwiększających wydajność i niezawodność systemu Windows Vista zebrany w poprawce znanej pod numerem artykułu Bazy Wiedzy KB957200 (niestety w tej chwili jeszcze niedostępnego).
Aktualizacja ta ma rozwiązywać szereg problemów związanych nie tylko z samym systemem, ale także z pracą aplikacji trzecich. Wydanie poprawki KB957200 nie powinno nikogo dziwić - Microsoft przyzwyczaił już użytkowników Visty do wydawania tego typu poprawek w miarę regularnie.
Poprawka KB957200 dostępna jest w witrynie Windows Update i w ten sposób najlepiej ją zainstalować. Dodatkowo plik udostępniony został także w centrum pobierania witryny Microsoftu - podajemy odnośniki dla polskich wersji x86 i x64.Warto wspomnieć, że identyczna aktualizacja występuje także dla systemu Windows Server 2008. |
|
| Bruksela wkroczyła do Telekomunikacji Polskiej
30.10.2008, 09:18 | komentarze (0)
|
Czy Telekomunikacja Polska nadużywa swojej pozycji na rynku dostępu do internetu? Na to pytanie spróbują znaleźć odpowiedź kontrolerzy Komisji Europejskiej, którzy wkroczyli do siedziby największego polskiego telekomu.
Sprawę bada Generalna Dyrekcja ds. Konkurencji, której kontrolerzy w asyście przedstawicieli polskiej prokuratury, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Urzędu Komunikacji Elektronicznej wkroczyli do siedziby polskiej firmy. Zabezpieczone zostały dokumenty i dane należące do niektórych pracowników telekomu.
Jak wyjaśnia prof. Stanisława Piątek, ekspert rynku telekomunikacyjnego, wkroczenie urzędników brukselskich nie powinno dziwić, gdyż przy tak dużej firmie, jaką jest Telekomunikacja Polska niektóre sprawy antymonopolowe z urzędu rozpatrywane są przez Komisję Europejską - pisze Rzeczpospolita.
Sytuacja jest poważna, gdyż urzędnicy w Brukseli podejrzewają, że Telekomunikacja Polska mogła naruszyć art. 82 unijnego traktatu o nadużywaniu dominującej pozycji na rynku. Chodzi konkretnie o praktyki, należącego do Telekomunikacji Polskiej, operatora telefonii komórkowej PTK Centertel. Operator sieci Orange sprzedaje od pewnego czasu dostęp do internetu w oparciu o BSA, czyli za pośrednictwem łączy Telekomunikacji Polskiej.
Ponieważ jednak firmy należą do tej samej grupy, a oferta pomarańczowej sieci wydaje się bardzo atrakcyjna, pojawiły się podejrzenia, że TP preferencyjnie traktuje swoją spółkę-córkę. W sierpniu o takiej możliwości zawiadomiły Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dwaj inni operatorzy - Netia oraz Polska Telefonia Cyfrowa - zarzucając telekomowi stosowanie dumpingu.
Dziennik dodaje, że od momentu, gdy w 2006 roku Urząd Komunikacji Elektronicznej zmusił Telekomunikację Polską do udostępnienia swojej infrastruktury konkurentom, straciła ona na ich rzecz około 200 tysięcy klientów. Stąd pomysł, by pod marką Orange sprzedawać tani internet stacjonarny.
Okazał się być strzałem w dziesiątkę, gdyż w III kwartale 2008 roku Orange zdobył więcej klientów (30 tysięcy) niż dotychczasowy lider - Netia. Eldorado to może się jednak skończyć, jeśli Komisja Europejska stwierdzi naruszenie unijnego prawa.
Telekomunikacja Polska utrzymuje, że działa zgodnie z prawem. Będzie starała się to udowodnić urzędnikom z Brukseli. Analogiczne postępowanie toczyło się we Francji przeciwko France Telecom, właścicielowi TP. Komisja Europejska udowodniła firmie nadużywanie pozycji dominującej. |
|
| Hakerzy wykorzystują Google
30.10.2008, 09:15 | komentarze (0)
|
Według ekspertów zajmujących się bezpieczeństwem internetowym, hakerzy wykorzystują moc drzemiącą w wyszukiwarce Google do zdobywania poufnych informacji. Dzięki niej, w ciągu zaledwie kilku sekund, możliwe jest znalezienie najbardziej poufnych danych o konkretnej osobie czy firmie.
Według Amichai Shulmana, eksperta z firmy Imperia zajmującej się technologiami ochrony baz danych i aplikacji, ludzie bardzo swobodnie podchodzą do kwestii udostępniania swoich prywatnych danych w internecie. Jego zdaniem jest to bardzo poważny błąd, a sporo z tych danych nigdy nie powinna była się znaleźć w sieci. Jednak nie to jest największym zagrożeniem ze strony hakerów wykorzystujących Google.
Jedną z wykrytych ostatnio metod stosowanych do ataku na bazy SQL było wykorzystanie do tego celu adresów IP należących do Google. Shulman nie podał jednak bliższych danych dotyczących tego rodzaju włamań jednak poinformował on, że ma to związek z systemem reklam internetowych oferowanych przez właściciela wyszukiwarki. Dodał on również, że Google zostało już poinformowane o znalezionej luce.
Połączenie najpopularniejszej wyszukiwarki z programem Gooscan powoduje, że możliwe jest automatyczne wyszukiwanie w internecie stron, które są podatne na tego typu atak. Z punktu widzenia Schulmana nie są to już zabawy młodocianych hakerów. Według niego jest to narzędzie o niewiarygodnie dużych możliwościach ułatwiające włamania.
Kolejną metodą, nazwaną "Google worms" jest wykorzystanie wyszukiwarki do wyszukiwania stron podatnych na konkretne zagrożenia. Za pomocą dodatkowego kodu możliwe jest przeprowadzenie ataku na taką stronę.
"O ile w 2004 roku wydawało się to niemożliwe, o tyle teraz stało się to bolesną rzeczywistością", twierdzi ekspert.
Właściciele wyszukiwarek już podjęli pewne kroki w celu utrudnienia możliwości zastosowania tego rodzaju ataków. Google ograniczyło wyświetlanie niektórych danych w wynikach wyszukiwania oraz zmniejszyło liczbę możliwych w ciągu minuty zapytań. Ma to zapobiec masowemu wyszukiwaniu stosowanemu przez Gooscan.
Kolejny sposób ataku, o którym informuje Shulman, został nazwany "maskowanie stron". Polega to na w pełni legalnym usuwaniu stron z wyników wyszukiwania. Wyszukiwarki Google "karze" strony, które powielają swoją treść "wyrzucając" je z wyników wyszukiwania. Hakerzy tworzą stronę zawierającą link do strony konkurenta rynkowego, która jest ukryta za serwerem proxy. Google indeksuje strony właśnie z wykorzystaniem takich serwerów. Jeśli czynność ta zostanie wykonana z większej ilości serwerów proxy, to strona taka zostanie wyrzucona z wyników wyszukiwania. |
|
Strony: pierwsza | ... 195 | 196 | 197 | 198 | 199 | 200 | 201 | 202 | 203 | 204 | 205 ... | ostatnia |
|
|
|
|