"Hakerzy Wolności" uwolnieni
komentarze 2 27.08.2010 W niedzielę odbędzie się w Toruniu polska premiera filmu o "hakerach" z toruńskiej Solidarności pt. "Hakerzy Wolności". Reżyser Marcin Gładych zaadaptował na potrzeby ekranu historię włamania kilku naukowców z toruńskiej "S" na antenę komunistycznej TVP. Doszło do niego w trakcie nadawania "Dziennika Telewizyjnego" jesienią 1985, co wprowadziło bezpiekę w prawdziwy szał.
W realizację dokumentu zaangażowane było całe filmowe środowisko Torunia. 29 sierpnia, w niedzielę odbędzie się prapremiera filmu w toruńskim klubie "Bydgoszcz Kluczyki". Oficjalna premiera odbędzie się dzień później, 30 sierpnia w Kinie Centrum w Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu. Organizatorzy chcą połączyć pokaz filmu z działaniem charytatywnym, dlatego każdego zaproszonego proszą o przyniesienie drobiazgu dla wychowanków projektu Akademia Przyszłości - dzieci, które wychowują się w trudnych warunkach oraz doświadczają na co dzień niepowodzeń szkolnych.
"Hakerzy wolności" to film o pierwszych polskich "hakerach", którymi byli naukowcy z toruńskiej "Solidarności". Reżyserem dokumentu jest fotografik i filmowiec Marcin Gładych. Na film składają się wywiady z uczestnikami wydarzeń, uzupełniane o fabularne rekonstrukcje, zdjęcia archiwalne i animacje. Zdjęcia do "Hakerów..." powstawały w blokach z lat 80 XX wieku.
Do legendarnej akcji doszło 14 września 1985 r. Inicjatorami tego brawurowego działania byli uczeni z toruńskiego UMK - astronom i działacz opozycji Jan Hanasz oraz matematyk Grzegorz Drozdowski. Sprzęt nadawczy rozłożyli w mieszkaniu sekretarki z Instytutu Fizyki - Elżbiety Mossakowskiej. Zbudowany przez nich system elektroniczny emitował sygnały telewizyjne, które udało się zsynchronizować z sygnałami nadajnika telewizji państwowej. Dzięki temu "włamali" się w sam środek głównego reżimowego serwisu informacyjnego - "Dziennika Telewizyjnego". Wyemitowali dwa hasła: "Dość podwyżek cen, kłamstw i represji. Solidarność Toruń" oraz "Bojkot wyborów naszym obowiązkiem. Solidarność Toruń". Były one widoczne na ekranach telewizorów przez cztery minuty. Sygnał docierał do całej toruńskiej Starówki, gdzie znajdowały się m.in. koszary i siedziba Urzędu Spraw Wewnętrznych. Cały "zamach" przygotowali wraz z nimi inni koledzy z uczelni - Zygmunt Turło, Leszek Zaleski i Eugeniusz Pazderski.
O akcji toruńskiego podziemia było głośno nawet poza granicami kraju. Według Gazety Wyborczej amerykański dziennikarz Buck Bloombecker nazwał toruński sabotaż "jednym z najbardziej spektakularnych aktów hakerskich na świecie".
Reżyser i pomysłodawca projektu, Marcin Gładych, w szczery sposób mówi, dlaczego zdecydował się nakręcić film właśnie o tym wydarzeniu. To jest moja forma spłaty długu, jaki mam wobec tych ludzi. W czasach, gdy oni to robili, ja grałem w brydża i się niczym nie przejmowałem, a przecież oni wywalczyli dla naszych synów odrobinę wolności - tłumaczy. Gładych odnalazł historię toruńskich "hakerów" w internecie. Zafascynował mnie fakt, że była to walka przy użyciu intelektu, a nie uliczne bitwy i strajki. Ci panowie profesorowie wymyślili coś, co przerosło intelektualnie drugą, komunistyczną stronę - mówi Gładych.
Jak podkreśla, jego zdaniem włamanie na anteny telewizji publicznej było nieszablonową, ale doskonałą promocją nauki polskiej. "Hakerzy" wpadli najprawdopodobniej z powodu donosu. Byli też wcześniej obserwowani przez SB. Po aresztowaniu czwórki spośród pięciu "architektów spisku" rozpoczął się ich proces sądowy. Naukowców bronił m.in. mecenas Jan Olszewski.
W filmie zobaczymy też zdjęcia archiwalne oraz specjalne animowane rekonstrukcje zrealizowane w technice 3D. Najcenniejszą z nich będzie słynny komunikat, który "hakerzy" nadali w trakcie reżimowego "Dziennika Telewizyjnego". Jego oryginalna wersja nie istnieje - ówcześnie nie rejestrowano bowiem nadawanego przez TVP programu. Poza tym "zamach" nie został zauważony w Warszawie. Naukowcy weszli bowiem ze swoim komunikatem pomiędzy stołeczny nadajnik a telewidzów w Toruniu.
Źródło: di.com.pl
Popularne pliki ostatnie 7 dni
- 1 Multimedia 34 738
NapiProjekt NapiProjekt jest świetnym, bezpłatnym programem, dzięki któremu można błyskawicznie pobrać dopasowane napisy do wybranego filmu.
- 2 DAEMON Tools Lite 29 582
- 3 BearShare 2 797
- 4 ALLPlayer 2 455
- 5 IrfanView 1 652
- 6 BESTplayer 1 612
- 7 DirectX Redistributable 1 602
- 8 uTorrent 1 368
- 9 Ygoow 1 141
- 10 eMule 1 112
- 11 Ares 1 111
- 12 MoorHunt 1 066
- 13 VLC media player 1 018
- 14 Hamachi LogMeIn 1 000
- 15 Samsung New PC Studio 856
- więcej popularnych



Komentarze
Nie zgodze sie, hakerzy na wolnosci sa niczym zlodzieje w biedronce
Hakerzy na wolnosci zawsze beda hakerami wolnymi!
Komentuj